karramba
Imię
Wiek
Płeć
kobieta
Stan cywilny
Mieszkam
Polska, wielkopolskie, Poznań
Chiński znak zodiaku
Znak zodiaku
Adres
Zarejestrowany
Ostatnio zalogowany
24.04.2012
Teraz
online
Profil oglądano
Ulubiony kolor
Ulubiony film
Ulubiony serial
Ulubiony aktor
Ulubiony reżyser
Ulubiony artysta
Słucham
Ulubiony napój
Ulubiony pisarz
Ulubiona książka
Lubię
Nie lubię
Zainteresowania
Narzędzia
Motto
"Just smile and the world will smile along with you..."
O mnie
Komentarze
Musisz być zalogowany żeby dodawać komentarze
Konto usunięte
Oj, u mnie właśnie w szkole było za dużo Tuwima.
No aleee... chyba nie o szkole będziemy.
Coelho? Hmmm... ja polecam Ci książkę "Listy do mojej córeczki" A.Ayache
Czytałam co prawda kilka lat temu, ale skoro powroty do przeszłości, to... chyba nei straciła na prawdziwości. 
Konto usunięte
Ja Tuwima nie lubię i jak go zobaczyłam na maturze, to byłam troszkę zdemotywowana;) Wolę Szymborską i Herberta. Kiedyś lubiłam Przerwę-Tetmajera, a później miałam lekcje języka polskieg...
^^
Konto usunięte
Jasne, że dasz radę
Choć teraz może to zabrzmieć trochę irracjonalnie dla Ciebie, to za jakiś czas będziesz się z tego wszystkiego śmiać, zobaczysz;)
Tak a propos, to do mnie ostatnio bardzo przemówił wiersz ks. Twardowskiego:
"Jakie to dziwne
tak bolało
nie chciało się żyć
a teraz takie nieważne
niemądre
jak nic"
Mentalnie jestem z Tobą... 
Lily
To główna różnica między kobietami i mężczyznami - kobiety dłużej rozpamiętują, mężczyźni wolą żyć dalej i zapomnieć. Zazwyczaj, bo oczywiście trafiają się wyjątki od reguły
I to chyba jedyna rzecz, w której są 'mądrzejsi' od nas. Jak sama piszesz, rozpamiętywanie nie ma sensu. dlaczego więc to robimy, wciąż pozostaje zagadką...
Lily
Sama powiedziała, że pod koniec kłamała mówiąc, że mnie kocha. Że robiła to 'z przyzwyczajenia'. Plus to jej usilne wmawianie wszystkim, że jest hetero. Wiem, że część tego wszystkiego była prawdziwa, ale po tym wszystkim nie mam pojęcia, która.
Wiem, paskudnie jest wiedzieć, że ktoś z kogo się dopiero 'leczymy' już kogoś ma. Ale to typowe dla facetów
Lily
Nie wiem o jaką sytuację chodzi, ale z góry uprzedzam - z autopsji właśnie - ostrożnie z tą prawdą. Zastanów się, czy jest ci ona konieczna. Jeśli nie - nie dociekaj bo może tylko pogorszyć sprawę.
A jeśli chodzi o moją eks to sama nie wiem, co się stało. Wersja z 'nie daniem rady presji' brzmi całkiem sensownie i kusząco, ale raczej jest mało prawdziwa. Może bardziej tak, wydaje mi się, że ona jest bi, więc wolała tę skłonność do własnej płci zagłuszyć i podążać tylko tym drugim instynktem. Ale nie chcę o tym myśleć. Nie chcę, bo to mi daje głupią nadzieję, że to nie znaczy, że mnie nie kochała, i mogę zrobić coś głupiego.
Mam ogromną nadzieję, że masz rację z tym 'przeszczęściem'... Choć wydaje mi się teraz takie nierealne, chciałabym znów to poczuć...
dididum
O matko... Moja szkoła elitarną? Chyba w twoich czasach ;pp Nie no... Nie chcę być niemiła, ale to jest zwykła buda z dziwnymi ludźmi. Po prostu zeszła na psy jak ja się tam dostałam.
A mogę gadać sama do siebie? tak wiesz, bez lustra? Bo to mi wychodzi najlepiej... tak sądzę. Ale dzięki za słowa wsparcia. Przynajmniej ktoś nie mówi "przykro mi" tylko "głowa do góry"... I to pomaga
dididum
A mieszkałaś tam całe życie? Bo to też mogło by tłumaczyć ten brak swojego miejsca tam.
U mnie w ALO jest bardzo tolerancyjnie. Nie wiem jak nauczyciele [tylko jedna się przyznała, że jest homofobem i to babka od Religi] ale uczniowie są na to bardzo otwarci, bo po prostu wiedzą, że osoba homoseksualna to tez człowiek. Zresztą na miłosć jeszcze jest czas.
A tak btw... Nieładnie tak podglądać
dididum
Ja w sumie wszędzie trafiam na Fifi... No po prostu wszędzie tam gdzie wejdę...
Hmm trochę rozumiem, bo najpierw byłam historyczką, potem biolożką a teraz stuprocentową humanistką... W sumie to historią też się interesuję ciągle... Jesteś studentką co nie? Przecież jeszcze macie wakacje... prawda?
Fifi
ehhh rozumiem cię, ja też sama nie potrafiłabym zerwać kontaktu.
informatykę, ale w UK, a tam wychodzą z założenia, że nie potrzebna nam jest tak zaawansowana matma jak w Polsce na infie xD. poza tym na drugim roku jeśli komuś jest potrzebna, to mają bardziej zaawansowaną, ale nie każą nam sie przynajmniej uczyć rzeczy niepotrzebnych 
Fifi
haha, jak ty jestes na matematyce, to ja ci nawet nie powiem jaka ja mialam matematyke na pierwszym semestrze studiow, bo to az smieszne... no bo jak mozna na studiach uczyc sie jak obliczyć NWW i NWD, wykonywać obliczenia pisemne czy dodawać ułamki o różnych mianownikach xD ale nie narzekam, przynajmniej ładnie zdałam przedmiot 
dididum
Cieszę się, że jakoś wywołałam reakcję, chociaż az tak pozytywnej nie planowałam. Siła jest ale w tych złych chwilach za cholerę się nie można ich dogrzebać. Miłośc mogłąby być lepsza... Taka zarezerwowana na jeden jedyny raz... Wtedy nie byłoby pomyłek, nie było by cierpienia... A miłość y była...
Kasiek
Ach, dziękuję Ci za te miłe słowa
:*